Przez dwa, a nie jak planowano trzy dni w Mikołajkach gościły szanty. Niedzielny koncert festiwalu odwołany został po ogromnej ulewie, która przeszła nad miastem.

Fot. Mateusz Klimek
Fot. Mateusz Klimek

Dwa dni Festiwalu Szantowego odbyły się przy pięknej pogodzie. Piątek na pl. Wolności to kameralne koncerty, które zgromadziły sporą publiczność. W sobotę muzycy przenieśli się na barkę do Wioski Żeglarskiej. Tutaj do 1 w nocy słuchaliśmy największych przebojów Mirka "Kovala" Kowalewskiego, Atlantydy i Mietka Filka. Miała też miejsce mała uroczystość - przed rozpoczęciem muzycznej uczty burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski wręczył sześć wyróżnień osobom, które od lat angażują się w organizację festiwalu.

Niedziela miała być finałowym dniem i tradycyjną zabawą dla wszystkich. Wprawdzie artyści próbowali wystąpić na scenie mikołajskiego amfiteatru, jednak potężna ulewa uniemożliwiła wyjście na scenę Żeglarzy Portowych i zespołu Szantaż.

Fot. Mateusz Klimek

Szanty w Mikołajkach

 

Słowa kluczowe:
Mikołajki szanty galeria